14 lipiec 2009

Poszukiwania ...

Zdarza się od czasu do czasu, że zachodzi słońce, niebo zaciąga się gęstymi chmurami. Przychodzi czas trudny, czas refleksji nad tym co dotychczas zrobiliśmy, co przed nami - czas nowych projektów. Moje ostatnie, wyjątkowe podróże skłaniają mnie właśnie ku takim poszukiwaniom. Pakuję więc ponownie torbę i wyruszam przed siebie ...

Pozostać sobą, uśmiechać się do Świata każdego, kolejnego dnia, to chyba najważniejsze.

pozdrawiam więc, do zobaczenia po wakacjach.

Ps. dziękuję bohaterce mojej fotografii i jej chłopakowi za zgodę na powyższą publikację.

5 lipiec 2009

Podróż sentymentalna ...

Uważaj jakie masz marzenia, bywa, że się spełniają …

Jeszcze kilka tygodni w rozmowie z dawnym kompanem z podróży wspominałem, że tęsknię za Islandią, za jej ciszą, bezkresem, Blue Lagooną i niegasnącym światłem. I …

Życie i tym razem ukazało swoją przewrotną naturę, będę tam już… jutro. Całkowity zbieg okoliczności, bezinteresowność Przyjaciół i mój nieokrzesany zapał. Witaj Islandio !

pozdrawiam

1 lipiec 2009

Nieznośna lekkość bytu ...

Fotografia podobnie jak życie bywa nieprzewidywalna i przewrotna. Zaskakuje. Najpierw jednak czeka, obserwuje długo i cierpliwie. Wreszcie przychodzi dzień kiedy rozdaje uśmiechy, by już w chwilę później podłożyć nam nogę. Jak pisał klasyk „ … bywa dziwniejsza od zmyślenia…”

Ponieważ wielu z was pakuje właśnie swoje plecaki, życzę wszystkim by doświadczyli niezwykłych, pełnych wrażeń podróży, podobnych do tej, którą sam ostatnio przeżyłem…

pozdrawiam ze słonecznego Poznania

19 czerwiec 2009

Nokturn e-moll

14 czerwiec 2009

Afryka ...

Afryka..., słonie są dziś jakieś niespokojne ...

11 czerwiec 2009

na 44 kilometrze

W dusznej kawiarence,
na 44 kilometrze
zagrała muzyka...


pozdrawiam, pewnie już nieliczną grupę odwiedzających ;-))
Czy ktoś "pociągnie" dalej tą opowieść ?

11 kwiecień 2009

Fotograf czy fotografik ?

Wertując ostatnio historie fotografii różnych autorów natknąłem się na taki oto fragment. Autor, Boris von Brauchitsch pisze, odnosząc się do współczesnej fotografii, o przetwarzanych obrazach, o photoshopowej modyfikacji.

„Dzięki nowym mediom elektronicznym płaszczyzna fikcji poszerzyła się w nieskończoność. Mity, marzenia i fantazje podlegają takiej samej wizualizacji jak dokumenty. Tyle że to już nie jest fotografia – rysowanie światłem. Powstający w ten sposób sztuczny produkt nosi jednak znamiona fotografii. Podobnie jak niegdyś fotografia próbowała naśladować malarstwo, tak obecnie sztuka komputerowa w dużym stopniu odwołuje się do motywów i stylów fotografii”.

Cóż, choć wielu zaprotestuje ja z tezą autora się zgadzam. Podzielam pogląd, że modyfikowane obrazy to  „tylko” grafiki w swojej stylistyce przypominające fotografie. Nie znaczy to, że gorsze - o Nie. Nie o wartościowanie  tu bowiem chodzi, lecz o dostrzeżenie tej subtelnej różnicy. Kto wie, może za 5 lat fotografiami pozostaną tylko obrazy rejestrowane na błonie światłoczułej, pozostałe z uwagi na zbyt rozbudowane funkcje aparatów pozostaną niewystarczająco wiarygodne, aby je tak nazywać. Może tak byłoby lepiej, kto wie. Proponuję powrócić do niezbyt popularnego podziału na fotografów i fotografików, ale tym razem odwróćmy znaczenie tych słów. Ja póki co pozostanę fotografem ;-))

Wszystkiego Dobrego dla fotografów i fotografików ..

3 kwiecień 2009

Dziewczyny bądźcie dla nas dobre na wiosnę …

Nareszcie wiosna…

Widziałem się ostatnio w Gdańsku z Pawłem, moim warszawskim kolegą … u niego wiosna w pełni … pozazdrościć 

Polecam więc, gdyby ktoś nie znał … koniecznie  tu kliknij !!!

… teraz będzie solo muzyczne a ja będę przeżywał …

Ps. Pozdrawiam Ciebie Pawle i Magdę przede wszystkim, do następnego camela.